Czy korekta jest potrzebna?

Treść nie obroni się, jeśli nie zadbamy o jej formę. Rozwój Internetu spowodował, że konkurencja niemal w każdej dziedzinie jest ogromna. Poprawność tekstu (bez względu na to, czy chodzi o treść książki, bloga, ulotki, czy regulaminu pracowniczego), świadczy o profesjonalizmie firmy lub autora. Błędy w tekstach są równoznaczne z brakiem wiarygodności, mogą sugerować czytelnikowi, że autor ich nie szanuje, bo nie poświęcił wystarczającej ilości czasu i energii na dokładne opracowanie publikacji.

Możesz być pewien, że jeśli klient ma do wyboru zakup produktu w firmie A lub B, a jakość produktów niczym się nie różni, na 99,9% wybierze tę firmę, która zadbała o dopracowaną treść. Niejednokrotnie zdarzało mi się czytać bardzo wartościowe artykuły, ale forma ich zapisu raziła tak bardzo, że portal tracił coraz więcej subskrybentów.

Znam ludzi, którzy zmienili bank lub przychodnię, bo mejle, które otrzymywali z tych placówek, były pełne błędów. Rodziło to obawę o przejęcie ich danych przez hakerów.

Zapewne zdajesz sobie sprawę z tego, że wyeliminowanie wszystkich błędów graniczy z cudem, natomiast wprawne oko, doświadczenie i pasja w poprawianiu tekstów, na pewno ograniczą je do minimum. I od tego właśnie jestem 😉